<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>piotr buczak&#039;s photoblog</title>
	<atom:link href="http://piotrbuczak.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://piotrbuczak.wordpress.com</link>
	<description>świat widziany moimi oczami</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Aug 2009 21:10:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='piotrbuczak.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>piotr buczak&#039;s photoblog</title>
		<link>http://piotrbuczak.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://piotrbuczak.wordpress.com/osd.xml" title="piotr buczak&#039;s photoblog" />
	<atom:link rel='hub' href='http://piotrbuczak.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Autostopem do Francji:)</title>
		<link>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/08/15/autostopem-do-francji/</link>
		<comments>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/08/15/autostopem-do-francji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2009 14:50:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotrbuczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Autostopem do Francji]]></category>
		<category><![CDATA[autostop]]></category>
		<category><![CDATA[autostopem]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrbuczak.wordpress.com/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Cześć wszystkim!!! Tym razem krótko opiszę i zobrazuję moją podróż autostopem do Francji. Już od dłuższego czasu zastanawiałem się jak to jest podróżować za pomocą autostopu. Ten środek poruszania nie był mi obcy, gdyż często zdarzało mi się z niego korzystać czy to w górach czy to w drodze na studia. Lecz zwykle były to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrbuczak.wordpress.com&amp;blog=8531633&amp;post=29&amp;subd=piotrbuczak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć wszystkim!!!</p>
<p>Tym razem krótko opiszę i zobrazuję moją podróż autostopem do Francji.</p>
<p>Już od dłuższego czasu zastanawiałem się jak to jest podróżować za pomocą autostopu. Ten środek poruszania nie był mi obcy, gdyż często zdarzało mi się z niego korzystać czy to w górach czy to w drodze na studia. Lecz zwykle były to stosunkowo krótkie trasy. Przeczytałem sporo relacji stopowiczów z ich wyjazdów po Europie i świecie. Bardzo mnie zafascynowały i nakręciły aż do tego stopnia, że postanowiłem na dobre &#8211; wyruszam w podróż autostopem!!! &#8230;ale gdzie, z kim i w ogóle jaki jest tego sens?! Czy nie lepiej zapłacić za normalny bilet i pojechać w góry czy morze? Zapewne tak jest, ale chęć przeżycia niecodziennej przygody i rzecz jasna „praktycznie zerowe” koszty podróży zadecydowały za mnie – jadę, choćby nie wiem co!:P Kompana na taką podróż niestety nie łatwo było znaleźć, w moich stronach niestety taka forma podróżowania przez młodych ludzi nie jest zbyt częsta. Nawet to rozumiem, ponieważ każdy ma różne preferencje co do spędzania wolnego czasu. Ostatecznie nawiązałem kontakt z Robertem – znajomym z autostopem.net , który również jak ja, chciał wyruszyć autostopem do Francji. Plany mieliśmy dość ambitne, kierujemy się na zachód poprzez Niemcy do Francji, a tam do Paryża &#8211; pół Europy do przejechania – myślimy: damy radę! Marzenia marzeniami lecz rzeczywistość jak to zwykle bywa w życiu plecie nam różne figle i tak było również tym razem. Nasz cel niestety nie został zdobyty, co nie zmienia faktu, że wyjazd był bardzo udany. Może nawet i lepszy, gdyż zobaczyliśmy wiele miejsc do których wyruszyć nie przyszłoby nam do głowy, a były to naprawdę piękne miejsca i okolice – ale o tym później. Generalnie wyjazd miał być z nisko budżetowych, czyli spanie pod namiotem, jedzonko z Polski oraz jazda autostopem i taki de facto był.</p>
<p>Oto krótka fotorelacja z poszczególnych dni. Teraz ciężko mi dokładnie opisać z kim i jak długo jechaliśmy stopem. Nie mniej jednak tych co najbardziej pamiętam i Ci co utkwili mi w głowie postaram się opisać.</p>
<p><strong>I.Dzień Trasa: 340km Razem: 340km</strong></p>
<p>Naszą podróż do Francji rozpoczęliśmy na placu dworcowym w Krakowie, gdzie spotkaliśmy  się dość wcześnie rano, by móc jak najszybciej złapać stopa  w kierunku granicy z Niemcami. W związku z czym udaliśmy się autobusem na lotnisko do Balic, które znajduje się w sąsiedztwie autostrady A4, którą to zamierzaliśmy podróżować. Już na wstępie pogoda nam nie dopisywała, gdyż zaczęło dość mocno padać, więc spędziliśmy prawie godzinę na lotnisku, oczekując aż deszcz ustąpi. W końcu na chwilę przestało, więc ruszyliśmy szukać odpowiedniego miejsca, które byłby bezpieczne dla nas i nie zagrażałoby innym kierowcom. Węzeł na autostradę z dość sporym poboczem, był dla nas idealnym miejscem i takie też znaleźliśmy. Po parunastu minutach zatrzymał się mężczyzna jadący w stronę Olkusza, który zaproponował, że nas podwiezie. Nam nie do końca to odpowiadało, gdyż wiązało się to z tym, że odbijamy trochę w innym kierunku z dala od autostrady, ale cóż&#8230; nasza idea była taka: byle dalej, byle do przodu! Miło go wspominam, ponieważ podwiózł nas praktycznie do samej Dąbrowy Górniczej. Dalej łapiemy&#8230;łapiemy&#8230;jest! Zatrzymuje się TIR, z tyn że jedzie wyłącznie do centrum Mysłowic. Krótka odległość i późniejsza perspektywa wydostania z miasta zadecydowała, że jednak lepiej poczekać na inny samochód. Ładnie podziękowaliśmy i znów zaczęliśmy „łapać” stopa. Tym razem zatrzymał się młody chłopak-rastaman z długimi dredami, podwożąc nas mimo że stosunkowo blisko, ale w znacznie lepsze miejsce niż to na którym staliśmy dotychczas. No to łapiemy dalej!:)  Po jakimś czasie zatrzymał się kierowca, prawdopodobnie przedstawiciel handlowy jadący do Katowic, z którym to ruszyliśmy w drogę. Wysadził nas w samym centrum miasta, na szczęście przy głównej drodze prowadzącej do Wrocławia. Musieliśmy przejść dość spory kawałek, by znaleźć odpowiednie pobocze w którym byłoby sporo miejsca na „stopowanie” i chwilowy postój pojazdu. Po kilkunastu minutach udało się nam złapać Tir’a który autostradą miał jechać do samego Wrocławia. Dla nas bomba:D – zabieramy się z uśmiechem na twarzy. Droga minęła nam dość szybko. Kierowca ciężarówki wysadził nas na węźle w Bielanach Wrocławskich. Skorzystaliśmy z faktu, że nieopodal autostrady znajduje się ogromna ilość marketów, w których zakupiliśmy sporo prowiantu na dalszą podróż – nigdy nie wiadomo czy w przyszłości będzie jeszcze okazja tak tanio kupić coś do żarła. Najedzeni poszliśmy „łapać” stopa na pobliską stację znajdującą się przy wjeździe na autostradę. Czekamy, czekamy czekamy i nic! W końcu postanawiliśmy iść około 8OOm dalej na zatoczkę, która wydawała się dość dobrym miejscem na zatrzymanie jakiegoś pojazdu. Znów czekamy i czekamy, aż w końcu zatrzymuje się mężczyzna z okolic Tarnowa, który podwozi nas tylko (lub patrząc z perspektywy dalszego stania w tamtym miejscu – AŻ) 30 km na zachód. Wysiedliśmy na jednym z wielu parkingów znajdujących się wzdłuż autostrady. Łapiemy dalej, choć miejsce do tego nie było najlepsze. Na parkingu ludzi mało, więc próbujemy na malutkiej zatoczce na autostradzie (zaznaczam, że łapanie stopa na autostradach w całej Europie jest zabronione i może skończyć się dość sporym mandatem). Czekamy tam bardzo długo &#8211; nie pomagają kartki z napisem, uśmiechy na twarzy, machanie. Ale cóż i tak już powoli robiła się noc, więc postanawiamy, że rozbijamy namiot i idzemy spać. Może jutro będzie lepszy dzień??</p>
<p><em>1.Zdjęcia z pierwszego dnia nie są zbyt ciekawe, ponieważ aparat wyciągnąłem dopiero na parkingu, mimo wszystko chociaż jedno wypada pokazać:D</em><br />
<a href="http://img300.imageshack.us/img300/4631/54028167.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img300.imageshack.us/img300/4631/54028167.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>2.Nic dodać nic ująć &#8211; ja:D</em><br />
<a href="http://img18.imageshack.us/img18/2604/68661087.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img18.imageshack.us/img18/2604/68661087.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>3.No i Robert oczywiście:)</em><br />
<a href="http://img27.imageshack.us/img27/1734/39312343.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img27.imageshack.us/img27/1734/39312343.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p><strong>II.Dzień Trasa: 869km Razem: 1209km</strong></p>
<p>Rano wstajemy około 6, szybkie mycie oraz małe śniadanie i łapiemy stopa. Czekamy chyba z pół godziny, aż wreszcie zatrzymuje się chłopak jadący do Zgorzelca. Wiadomość dla nas była świetna. Już wtedy wiedzieliśmy, że w niedługim czasie znajdziemy się w Niemczech i ruszymy prosto do Francji. Okazało się, że nasz kierowca również wiedział dobrze co to podróż autostopem i udzielił nam kilka cennych rad. Wysiadamy w Jędrzychowicach niecały kilometr od granicy polski-niemieckiej. Obecnie jako, że jesteśmy w strefie Shengen możemy swobodnie podróżować, już bez długich kolejek na przejściach granicznych &#8211; dla nas był to ogromny plus. Przy wjeździe na krótkim polskim odcinku na niemiecką autostradę dalej łapiemy stopa i co ciekawe po minucie zatrzymuje się kierowca busem, który jedzie do Hamburga. Niesamowite, taka okazja – ale chwila, kierowca patrzy na nas i stwierdza: po co się tu w ogóle zatrzymał? Ja tu czegoś nie rozumiem, najpierw mówi że nas zabierze a za 10 sekund że nie i w ogóle zaczyna coś mruczeć pod nosem. Ale OK., nic na siłę &#8211; wiadomo że tylko i wyłącznie od dobrej woli i uprzejmości kierowcy zależy czy nas podwiezie czy też nie. Autostop ma ten ogromny plus, że uczy pokory (którą nie zawsze na co dzień mamy), ponieważ jesteśmy w pewnym sensie skazani na łaskę czy niełaskę innych ludzi. Po tej nieudanej próbie zatrzymania samochodu łapiemy dalej. Nie minęło chyba 5 minut i zatrzymuje się kolejne sporych rozmiarów auto. Okazało się że kierowcą, jest młoda mama z trójki dzieci z którymi wracała do domu w Szwajcarii. Z uśmiechem na twarzy i pełni uznania dla Kasi, że nie bała się zabrać obce osoby do samochodu ruszamy dalej&#8230;dalej&#8230;dalej i dalej,  bo aż do samego Freibourga (przy granicy niemiecko-francusko-szwajcarskiej), mijając po drodze większe miasta takie jak Drezno, Norymbergę i Karlsruhe. Bez wątpienia był to najlepszy złapany autostop jakim mieliśmy przyjemność jechać w ciągu całej naszej podróży. Wysiadamy na parkingu obok autostrady i tam żegnamy się z ludźmi z którymi w miłym towarzystwie podróżowaliśmy około 8godzin, przejeżdżając w szerz całe Niemcy. Tam spotykamy sporo Holendrów, którzy co chwile wypytują nas skąd jesteśmy i gdzie jedziemy &#8211; aczkolwiek żadni nie byli skłonni by zabrać do swojego auta/kampera stopowiczów. Czyżby jakieś stereotypy o Polakach? Myślę że nie, ponieważ wielu z nim po prostu nie miało wolnych miejsc w samochodach. Na stacji spotykamy autostopowicza który, obiera taktykę taką, iż pyta kierowców czy go zabiorą. Po krótkiej rozmowie idziemy dalej łapać stopa na wyjazdówce, a on dalej pytać kierowców o podwózkę. Faktycznie po pół godzinie już go nie było na stacji – więc owa taktyka okazała się bardzo skuteczna, tym bardzie że chłopak podróżował sam. Aczkolwiek moje zdanie i Roberta było takie, że nic na siłę- łapiemy stopa kulturalnie, bez natręctwa – jeżeli ktoś będzie chciał nas zabrać to się zatrzyma, jeżeli nie to nie:P. Z tego też powodu czekaliśmy kilka godzin aż ktoś się zatrzyma i nas zabierze (jeszcze nie byliśmy świadomi tego, jak trudno poruszać się stopem po  Niemczech) . Ostatecznie zatrzymała się przemiła dziewczyna jadąca do centrum Freibourg’a – która zapewniała nas że nie ma sensu łapać stopa w tym miejscu, bo raczej nikt się nie zatrzyma, a twierdziła że pokaże nam najlepsze miejsce w mieście na którym zawsze stoję autostopowicze. Ok. jedziemy! Bardzo miło z jej strony, że nam pomaga. Na miejscu faktycznie spotkaliśmy stopowiczkę, która chciała jechać gdzieś na północ( już nie pamiętam gdzie dokładnie), którą po chwili zabrało auto. My zostajemy sami i czekamy na kierowcę który podwiózłby nas do Francji. Tabliczka „Paris” powoduje dziwny ubaw u kierowców – &#8230;dziwne?, bo do Paryża zostało tylko(z perspektywy czasu powiem AŻ) 500km.</p>
<p><em>4.Próba złapania stopa do Paryża</em><br />
<a href="http://img512.imageshack.us/img512/9314/35859598.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img512.imageshack.us/img512/9314/35859598.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>5.Może ja będę mieć więcej szczęścia??;)</em><br />
<a href="http://img27.imageshack.us/img27/7006/51873119.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img27.imageshack.us/img27/7006/51873119.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Łapiemy aż do samej wieczora. Widząc, że nic z tego nie będzie postanawiamy znaleźć jakieś bezpieczne  miejsce na nocleg. Po drodze zwiedzamy miasto, szkoda że nie trafiliśmy na rynek, bo podobno jest przepiękny&#8230;ale cóż może innym razem:).</p>
<p><em>6.Nocny spacer po Freiburgu</em><br />
<a href="http://img195.imageshack.us/img195/5293/67555528.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img195.imageshack.us/img195/5293/67555528.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>7.Teatr</em><br />
<a href="http://img300.imageshack.us/img300/3866/56605547.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img300.imageshack.us/img300/3866/56605547.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Miasto jest dość spore, więc nie łatwo było znaleźć miejsce na „biwak”, ale od czego są parki?:P Tam też postanawiamy pozostać. W przeciwieństwie do naszych parków tam całą noc tętnią życiem. Spotkania, imprezy, śpiewy &#8211; aż miło popatrzeć. Zmęczeni podróżą szybko zasypiamy.</p>
<p><strong>III.Dzień Trasa: 153km Razem: 1362km</strong></p>
<p>Rano obudziliśmy się w miarę wcześnie i powoli spacerkiem udaliśmy się w miejsce, z którego wczoraj nie udało się nam nic złapać – tak czy inaczej innego nie znaliśmy. Miasto powoli budziło się ze snu co owocowało tym że ruch samochodowy z minuty na minutę znacząco się zwiększał. Na szczęście długo nie czekaliśmy i wkrótce zatrzymało się autko z trójką sympatycznych studentów wracających z wczorajszej imprezy. Podwieźli nas kilkadziesiąt km do miasteczka Kehl, które leży na prawym brzegu Renu. Natomiast po drugiej stronie rzeki leży Strasbourg już we Francji, do którego też udaliśmy się pieszo. W miejscu dawnego przejścia granicznego postanowiliśmy łapać stopa do Paryża. Myśleliśmy że pójdzie jak z płatka – w końcu to tak blisko. Czekaliśmy tam kilka godzin i nic! A więc czekaliśmy jeszcze dłużej!!! Lecz  przychodzi taki czas że niestety trzeba ustąpić. Po przemyśleniu za i przeciw, znając już realia jazdy stopem w tamtych regionach postanowiliśmy kierować się w stronę domu, zwiedzając wszystko co stanie nam na drodze:P. Strasburg okazał się bardzo ładnym miastem &#8211; sporo Polaków zatrzymuje się tam jadąc, bądź wracając z Paryża. Nowe budynki ładnie komponują się wśród bardzo starych, choć  zadbanych kamienic.</p>
<p><em>8.Rynek w Strasbourgu</em><br />
<a href="http://img300.imageshack.us/img300/5905/21707627.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img300.imageshack.us/img300/5905/21707627.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>9.Rynek w Strasbourgu 1</em><br />
<a href="http://img89.imageshack.us/img89/5508/97038186.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img89.imageshack.us/img89/5508/97038186.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>10.Rynek w Strasbourgu 2</em><br />
<a href="http://img232.imageshack.us/img232/9075/67431682.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img232.imageshack.us/img232/9075/67431682.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>11.Rynek w Strasbourgu 3</em><br />
<a href="http://img263.imageshack.us/img263/3853/15596710.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img263.imageshack.us/img263/3853/15596710.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>12. Jeszcze pamiątkowe zdjęcie</em><br />
<a href="http://img38.imageshack.us/img38/9854/87035445.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img38.imageshack.us/img38/9854/87035445.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>13.A to ja też takie chce:) pstryk!</em><br />
<a href="http://img89.imageshack.us/img89/4135/57583835.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img89.imageshack.us/img89/4135/57583835.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>14.Zabudowa Strasbourga</em><br />
<a href="http://img88.imageshack.us/img88/6632/25085599.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img88.imageshack.us/img88/6632/25085599.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>15. Przepiękne kamieniczki</em><br />
<a href="http://img17.imageshack.us/img17/4932/69648041.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img17.imageshack.us/img17/4932/69648041.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>16.Tu nas chyba jeszcze nie było:)</em><br />
<a href="http://img232.imageshack.us/img232/5459/87831035.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img232.imageshack.us/img232/5459/87831035.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>17.Wąskie zakamarki również były oblegane przez turystów</em><br />
<a href="http://img207.imageshack.us/img207/3990/28229798.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img207.imageshack.us/img207/3990/28229798.jpg" alt="" width="467" height="700" /></a><br />
<em>18.Strasbourgska katedra Notre Dame</em><br />
<a href="http://img44.imageshack.us/img44/3214/75822101.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img44.imageshack.us/img44/3214/75822101.jpg" alt="" width="435" height="700" /></a><br />
<em>19.Kanały którymi za pomocą promów można zwiedzać miasto</em><br />
<a href="http://img19.imageshack.us/img19/6746/90389323.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img19.imageshack.us/img19/6746/90389323.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>20.Jeszcze taki kadr</em><br />
<a href="http://img32.imageshack.us/img32/9863/15262180.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img32.imageshack.us/img32/9863/15262180.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>21.I taki:)</em><br />
<a href="http://img9.imageshack.us/img9/5452/86275277.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img9.imageshack.us/img9/5452/86275277.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>22.Żuraw</em><br />
<a href="http://img200.imageshack.us/img200/7827/28869344.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img200.imageshack.us/img200/7827/28869344.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>23.Jeszcze pamiątkowe foto i wracamy!</em><br />
<a href="http://img32.imageshack.us/img32/7006/10466711.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img32.imageshack.us/img32/7006/10466711.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>24.Magazyny portowe nad Renem</em><br />
<a href="http://img200.imageshack.us/img200/5294/48223962.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img200.imageshack.us/img200/5294/48223962.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Po spacerku po mieście z powrotem udajemy się do Kehl i tam ponownie łapiemy stopa tym razem kierując się już na wschód do domu.</p>
<p><em>25.Kehl</em><br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/6496/42284499.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img31.imageshack.us/img31/6496/42284499.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Znów o stopa nie było łatwo, lecz po pewnym czasie zatrzymuje  się mały busik z dwoma młodymi turkami – z wyglądu gangsterka &#8230;ale cóż &#8211; jedziemy. Nie zdawałem sobie sprawy, że takie auto może tak szybko jechać – kierowca szalał po drodze niczym błyskawica – dobrze że jechaliśmy z nimi tylko kilkadziesiąt km do najbliższej stacji, bo nie wiem czy nerwowo wytrzymałbym dalszą jazdę. Na szczęście dojechaliśmy cali i zdrowi. Podziękowaliśmy i pieszo poszliśmy w kierunku zjazdu na autostradę. Tam po chwili udało się nam złapać samochód z jakąś parką młodych ludzi, którzy podwieźli nas kilkadziesiąt kilometrów. Wysadzili nas na zjeździe na autostradę z którego po dłuższym oczekiwaniu zabrał nas dość młody mężczyzna w kierunku Karlruhe.<br />
Jako że wcześniej skręcał z autostrady do domu wysadził nas na parkingu obok miejscowości Baden-Baden.</p>
<p><em>28.Widok z wyjazdówki na autostradę (czas naświetlania 30s)</em><br />
<a href="http://img29.imageshack.us/img29/1254/35465908.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img29.imageshack.us/img29/1254/35465908.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Tam tona ludzi, którzy miło spędzali wakacje w pobliskim fast-food’zie, a my jak gdyby nigdy nic szybko rozbiliśmy namiot i poszliśmy spać &#8211; jeszcze nie wiedząc co nas wkrótce czeka. Wieczór był ciepły , więc myśleliśmy ze noc również taka będzie, &#8230;o nie! Nie ma tak dobrze! Godzinkę później przyszła burza wraz z ogromnym deszczem, która przyczyniła się do tego że musieliśmy się ewakuować na pobliską wiatę. Wszystko było przemoczone, począwszy od namiotu i śpiworów, skończywszy na ubraniu i zawartości plecaka. Dla pocieszenia stwierdziliśmy, że zawsze mogło być gorzej. Jednak spanie wzięło górą i cali mokrzy szybko zasnęliśmy po kolejnym ciężkim dniu.</p>
<p><strong>IV.Dzień Trasa: 260km Razem: 1622km</strong></p>
<p>Rano budzimy się nadal mokrzy, ale po krótkim spacerku w słonecznej aurze szybko udaje się nam wyschnąć. Z parkingu kierujemy się na zjazdówkę która znajduje 1.5km od nas. Choć z  ciężkimi plecakami nie jest łatwo, ale widoki wokół nas w zupełności dodają nam sił i motywacji do dalszej podróży. Na wjeździe udaje się nam złapać stopa którym kieruje młody chłopak . Podwozi nas tylko kilkanaście km do pobliskiej stacji bezynowej – fakt, że blisko, ale zawsze do przodu! Teraz czekamy bardzo długo na kolejny transport. Po pewnym czasie zatrzymuje się turek, który miał jechać do Düsseldorfu (tam nas jeszcze ni było, wiec jedziemy!) i już jedną nogą byliśmy u niego w samochodzie lecz nagle postanowił że zważy nasze plecaki za pomocą czarodziejskiej wagi wzrokowej &#8230;o tak tego nam było potrzeba! Stwierdził, że za dużo ważą i że nie możemy z nim jechać. Ok., więc czekamy dalej.</p>
<p><em>26.Łapiemy stopa!</em><br />
<a href="http://img171.imageshack.us/img171/953/30085794.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img171.imageshack.us/img171/953/30085794.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>27.No to próbujemy dalej:)</em><br />
<a href="http://img411.imageshack.us/img411/8536/83486360.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img411.imageshack.us/img411/8536/83486360.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Znów zatrzymał się turek, który podwiózł nas kilkadziesiąt kilometrów na północ od Stuttgartu. Okazało się że kiedyś miał narzeczoną z Polski i znał kilka słów z naszego języka. Wiadomo „dzień dobry”, „dowidzenia + ogromna ilość  przekleństw i wulgaryzmów, których nauczyli go nasi rodacy. Następnie czekaliśmy sporo godzin nim udało się nam złapać kolejny transport, a właściwie to transport złapał nas, gdyż kierowca sam podszedł do nas i zaproponował, że nas podwiezie. Dojechaliśmy do miasta Würzburg, z tym że na same obrzeże. Z tamtąd nie było łatwo się wydostać. Na szczęście pomógł nam chłopak który jechał w przeciwną stronę, zawracając i podwożąc nas na najbliższą stację. Na miejscu spotkaliśmy dość dużo ludzi, również tirowców z Polski. Zapytaliśmy kilku z nich dokąd jadą i czy nie zabraliby dwóch stopowiczów. Niestety wszyscy jechali w przeciwnym kierunku aniżeli my, prócz jednego kierowcy z Śląska. Umówiliśmy się że następnego dnia o 4 rano ruszymy z nim w stronę Regensburga. Pogadaliśmy z kierowcami jeszcze z godzinkę i poszliśmy rozbić namiot na pobliskiej górce. W trakcie rozbijania namiotu zauważyliśmy, że niedaleko nas z plecakami wzdłuż drogi idą stopowicze. Wkrótce podeszli do nas się przywitać. Okazało się że jest to przesympatyczna parka studentów z Rumunii –  którzy już 21 dzień jeżdżą stopem po Europie. Rozbili się zaraz koło naszego namiotu, co by było raźniej. Po miłej rozmowie, szybko udaliśmy się do spania – w końcu następnego dnia wyjazd mieliśmy o 4 rano(lub jak kto woli w nocy;P).</p>
<p><strong>V.Dzień Trasa: 267km Razem: 1889km</strong></p>
<p>Pobudka o 3.15 nie była zbyt dobrym rozwiązaniem, lecz przynajmniej mieliśmy zapewniony transport w kierunku Polski. Ruszyliśmy z małym opóźnieniem, ponieważ kierowca zaspał, a my nie chcialiśmy go budzić, żeby potem nie było problemów w trakcie jazdy. Jeszcze po ciemku ruszyliśmy w stronę Norymbergii. Im bliżej byliśmy tego miasta tym kierowca bardziej twierdził, że przez to miasto jeździ masa polaków z dalekiej Italii, widać było, że jak najszybciej chciał się nas pozbyć. W takim razie oki! – z własnej woli wysiedliśmy przed Norymbergą, gdzie dopiero zaczęło się robić jasno. O tej porze i tak by nas nikt nie zabrał więc rozłożyliśmy karimaty i śpiwory na łące pod drzewem i poszliśmy spać. Spaliśmy chyba aż do 10, po czym stanęliśmy na wyjeździe z parkingu w celu łapania okazji. Po chwili zjawiła się tam parka z Czech, który również próbowali wrócić do domu – chwile rozmowy i łapiemy dalej.  Czekaliśmy bardzo długo, lecz w końcu zatrzymał się pokaźnych rozmiarów kamper na holenderskich „blachach”. Małżeństwo które jechało na wakacje zabrało nas prosto do centrum Regensbura. Na miejscu stwierdziliśmy, że koniecznie trzeba zwiedzić miasto, więc od razu prosto z miejsca z którego nas wysadzono udaliśmy się na starówkę. Mi osobiście bardzo się podobało, wszędzie czysto, wszystko zadbane – tak powinno być w każdym mieście.</p>
<p><em>29.Starówka w Regensburgu</em><br />
<a href="http://img29.imageshack.us/img29/3600/59883312.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img29.imageshack.us/img29/3600/59883312.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>30.Starówka w Regensburgu cdn</em><br />
<a href="http://img44.imageshack.us/img44/945/65133261.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img44.imageshack.us/img44/945/65133261.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>30.Starówka w Regensburgu cdn</em><br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/6888/95364763.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img31.imageshack.us/img31/6888/95364763.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>31. Katedra</em><br />
<a href="http://img29.imageshack.us/img29/3505/38146379.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img29.imageshack.us/img29/3505/38146379.jpg" alt="" width="467" height="700" /></a><br />
<em>32.Panorama dworcowa</em><br />
<a href="http://img36.imageshack.us/img36/563/29077681.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img36.imageshack.us/img36/563/29077681.jpg" alt="" width="700" height="236" /></a><br />
<em>33.Widok z Dunaju na stare miasto</em><br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/5706/58434178.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img31.imageshack.us/img31/5706/58434178.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>34.Już trochę zmęczeni podróżą</em><br />
<a href="http://img44.imageshack.us/img44/5513/32160290.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img44.imageshack.us/img44/5513/32160290.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Następnie udaliśmy się na drogę prowadzącą do czeskiej granicy, by tam znaleźć odpowiednie miejsce do zatrzymywania stopa. Próbowaliśmy łapać z tabliczką „CZ” jednakże nie przyniosło to pożądanego efektu, w związku czym powróciliśmy do bardziej tradycyjnej metody próbując złapać stopa „na rękę”. Na drodze ruch był coraz większy, aż w końcu droga została zakorkowana. Auta jechały bardzo powoli i w końcu po chwili zatrzymało małe autko. Jechała nim 18 letnia ładniutka dziewczyna, która całkiem niedawno dostała prawo jazdy. Ja i Robert byliśmy w szoku, że nie bała się zabrać do auta dwóch nieznajomych autostopowiczów. Zabrała nas do przygranicznej miejscowości Cham (w Polsce taka nazwa raczej by nie przeszła:P) w której mieszkała. Z tamtąd udaliśmy się na główną drogę prowadzącą już prosto do Czech. Czekaliśmy tam bardzo długo – kilka godzin łapania i zero reakcji ze strony kierowców. Robiła się powoli noc, więc szybko rozbiliśmy namiot i poszliśmy spać z nadzieją, że jutro uda się nam coś złapać.</p>
<p><strong>VI.Dzień Trasa: 145km Razem: 2043km</strong></p>
<p>Wstaliśmy dość wcześnie rano i udaliśmy się w to samo miejsce na którym staliśmy poprzedniego dnia. Mijały kolejne godziny i dalej nic. Postanowiliśmy więc pójść w inne miejsce poruszając się pieszo równoległą drogą do naszej głównej i zwiedzając po drodze kolejne piękne bawarskie wioski.</p>
<p><em>35.Mała wioska Chammünster, aczkolwiek bardzo przyjemna</em><br />
<a href="http://img44.imageshack.us/img44/9058/32351317.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img44.imageshack.us/img44/9058/32351317.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>36.Centrum wsi</em><br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/8527/90449565.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img31.imageshack.us/img31/8527/90449565.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Po jakimś czasie z powrotem wróciliśmy na drogę prowadzącą do Czech i stanęliśmy na zjazdówce na parking.  Zła passa trwała nadal – lecz po dłuższej chwili w końcu obok nas zatrzymał się samochód. Z nowiuteńkiej audi a4 wysiadło dwóch mężczyzn. O kurde&#8230;.! Tajniaki!:/ Zażądali dowodów osobistych , które szybko wyciągnęliśmy z plecaków w celu weryfikacji naszych danych. Baliśmy się, że dostaniemy mandat, ponieważ w Niemczech w przeciwieństwie do Polski taka forma podróżowania nie jest zbytnio akceptowana przez społeczeństwo i policję. Na szczęście była to zwykła kontrola i powiedzieli nam, żebyśmy łapali dalej. Po ich odjeździe zrobiło się nam lżej, bo jednak nigdy nic nie wiadomo na jakiego policjanta trafimy i jakie paragrafy nam wynajdzie. Równo 3 minuty później podjeżdża kolejne audi tym razem a6 i wysiada z niego 3 mężczyzn. Już wiadomo o co chodzi &#8230;policja!!! (Niemcy są bardzo bezpiecznym państwem, ale trochę przesadzają z tymi patrolami). Po krótkim wyjaśnieniu sytuacji, że dopiero byliśmy kontrolowani z piskiem ruszyli dalej. W trakcie ponownego usiłowania złapania stopa jeszcze kilka razy zauważyliśmy ich jak krążą koło nas patrząc czy nie łamiemy przepisów. Ostatecznie daliśmy za wygraną &#8211; połowa dzisiejszego dnia zmarnowana na bezskuteczne „stopowanie”, wczorajsze popołudnie również. Nic tu po nas! &#8230;chcieliśmy jak najszybciej znaleźć się w Czechach, w kraju w którym łapanie stopa jest czymś w miarę normalnym tak jak w Polsce. Dość długim spacerkiem w lekkim deszczu wróciliśmy się do miejscowości Cham w celu znalezienia jakiegoś transportu.</p>
<p><em>37.Starówka w Cham</em><br />
<a href="http://img19.imageshack.us/img19/2847/18223678.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img19.imageshack.us/img19/2847/18223678.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>38.Starówka w Cham cdn</em><br />
<a href="http://img149.imageshack.us/img149/4058/39268737.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img149.imageshack.us/img149/4058/39268737.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>39.Wokół fontanny spora gromadka dzieci</em><br />
<a href="http://img170.imageshack.us/img170/4549/87152824.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img170.imageshack.us/img170/4549/87152824.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Autobus do Czech jeździł raz na tydzień, więc wybraliśmy pociąg. Ceny były strasznie wysokie, więc kupiliśmy bilet tylko do pierwszej stacji w Czechach na której stawał pociąg – Domažlice. Tam pozwiedzaliśmy trochę miasto i końcu poczuliśmy się prawie jak w Polsce. Język podobny do naszego, bardzo łatwo można się było dogadać z tubylcami. Miasto bardzo ładne, ale tak jak w Polsce niestety brak pieniędzy na renowację.</p>
<p><em>40.W końcu Czechy &#8211; Domažlice</em><br />
<a href="http://img170.imageshack.us/img170/5332/70698180.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img170.imageshack.us/img170/5332/70698180.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>41.Starówka</em><br />
<a href="http://img38.imageshack.us/img38/6474/71336661.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img38.imageshack.us/img38/6474/71336661.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>42.Sporo interesujących zakamarków</em><br />
<a href="http://img89.imageshack.us/img89/1859/53835485.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img89.imageshack.us/img89/1859/53835485.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>43.I jeszcze takie zdjęcie</em><br />
<a href="http://img89.imageshack.us/img89/6019/61339149.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img89.imageshack.us/img89/6019/61339149.jpg" alt="" width="467" height="700" /></a><br />
<em>44.Stare miasto</em><br />
<a href="http://img43.imageshack.us/img43/4169/82287084.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img43.imageshack.us/img43/4169/82287084.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>45.Stare miasto</em><br />
<a href="http://img19.imageshack.us/img19/6682/15542495.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img19.imageshack.us/img19/6682/15542495.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>46.Stare miasto &#8211; koniec zdjęć!!!</em><br />
<a href="http://img176.imageshack.us/img176/6259/32564878.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="autostop" src="http://img176.imageshack.us/img176/6259/32564878.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Następnie udaliśmy się za miasto na wylotówkę w strone Plzeň (dobrze znanemu każdemu piwoszowi). Pierwszy stop był niesamowity – zatrzymała się młoda kobieta z malutkim dzieckiem i samochodem całym zapchanym zakupami na pilzieńskich numerach – widać że bardzo chciała nas zabrać, ale niestety nie miała miejsca w środku &#8211; sam fakt, że się zatrzymała i życzyła nam szczęścia w podróży mocno nas podbudował – od razu widać różnicę pomiędzy mentalnością Czechów a Niemców. Zadziwiło nas to jak ludzie potrafią być mili i uprzejmi, choć nas w ogóle nie znają. Po jakimś czasie zatrzymał się starszy mężczyzna oferując podwózkę do miejsca w którym dużo lepiej złapać stopa. Miał 100% rację! Po 5 minutach zatrzymał się TIR na katowickich blachach. Kierowca był totalnie zdziwiony, że autostopowiczami są Polacy – faktycznie, miejscowość była na strasznym &#8230;zadu&#8230;.uboczu. Zaproponował, że zabierze nas do samej Nysy, z tym że po drodze przed Pragą musi zatrzymać się na nocleg. Dla nas była to wspaniała wiadomość i z uśmiechem ruszyliśmy z sympatycznym kierowcą Czarkiem w kierunku Polski. 40km przed stolicą Czech na stacji zatrzymaliśmy się na nocleg i tam rozbiliśmy namiot. Zasnęliśmy jak zawsze bardzo szybko.</p>
<p><strong>VII.Dzień Trasa: 619km Razem: 2653km</strong></p>
<p>Pobudka około 5 by na 6 być gotowy do odjazdu z zaprzyjaźnionym kierowcą. Ruszamy punktualnie punkt 6 w stronę Pragi. Po drodze mijamy malownicze wioski położone wzdłuż czeskiej autostrady. Przez Pragę niestety tylko i wyłącznie przejeżdżamy, z daleka widząc starówkę i nowe budynki powstałe w ostatnich latach. Mam nadzieję, że będzie mi dane jeszcze kiedyś tam wrócić i na spokojnie pozwiedzać. Następnie udajemy się już do granicy czesko-polskiej. Przed Kłodzkiem krótki postój – zwany przez kierowców pauza i ruszamy dalej aż do Nysy. Tam Czarek podwozi nas aż do samej stacji PKP. Tego stopa również z Robertem wspominamy bardzo dobrze, ponieważ w tych czas mało kto jest tam miły i pomocny dla nieznanych mu osób. Na stacji okazuje się że za 15 minut odjeżdża pociąg do Opola. Zmęczeni już tygodniową podróżą autostopem bez wahania wsiadamy do osobówki. Ceny już całkowicie do przyjęcia, jeszcze ze zniżkami studenckim – tak to można podróżować;). Teraz celem jest dotarcie do swoich domów tego samego dnia i pójście spać w swoim wygodnym łóżku:P. Praktycznie w Nysie kończy się nasza podróż autostopowa. Nie ma co ukrywać było ciężko, ale przygoda jaką było nam dane przeżyć bez wątpienia rekompensuje wszystkie niedogodności z jakimi musieliśmy się zmagać w trakcie podróży. Trasa pociągu była następująca Kłodzko&gt;Opole&gt;Gliwice&gt;Katowice&gt;Kraków&gt;Dębica:D. Po drodze żegnamy się z Robertem i każdy już kieruje się prosto do swojego domu.</p>
<p>Koniec!!!</p>
<p>Podsumowujac:</p>
<p>Nadal uważam i jeszcze bardziej utwierdziłem się w tym, że autostop jest jednym z najlepszych środków transportu jaki kiedykolwiek wymyślono:). Wystarczy trochę chęci i samozaparcia by móc podróżować w dowolne miejsce na Ziemi(oczywiście z uwzględnieniem położenia mórz i oceanów). Niestety nie dotarliśmy do samego Paryża, tak jak to wcześniej planowaliśmy, aczkolwiek zwiedziliśmy inne piękne zakątki, do których zapewne gdyby nie autostop nigdy nie wyruszylibyśmy. Autostop wbrew pozorom jest to bardzo bezpieczna forma podróżowania – w ciągu całego tygodnia ani razu nie przydarzyła się nam jakaś przykra sytuacja lub konflikty z tubylcami. Wszędzie przyjmowano nas z uśmiechem na twarzy lub po prostu obchodzono się z nami neutralnie. O ludziach których spotkaliśmy po drodze lub nam pomagali złego słowa nie powiem, wręcz przeciwnie – cieszę się że mogliśmy ich spotkać. Po tygodniu jezdy autostopem śmiem stwierdzić, że najlepiej łapało się w Polsce. Niemcy są dobrym krajem na stopa, lecz tylko i wyłącznie jeśli ma się zapewniony transport z tirowcami, inaczej na miejscu bardzo trudno jest coś złapać. We Francji nic się nam nie udało złapać przez kilka godzin, co było głównym czynnikiem do tego że odpuściliśmy sobie trasę na Paryż, więc moje zdanie jest podobne jak do Niemiec – bez umówionego Tir’a ani rusz. Natomiast o Czechach złego słowa nie powiem, fakt że praktycznie całe Czechy przejechaliśmy z polskim kierowcą, ale pierwszy stop jaki udało się nam złapać był z tubylcem, który zaproponował nam podwózkę w lepsze miejsce. W ogóle ludzie tam są jacyś tacy bardziej uśmiechnięci niż na zachodzie. Tydzień podróżowania autostopem myślę, że jest to stanowczo za krótko. Tak od 2 tygodni w górę można już zwiedzić pokaźny kawałek Europy. Nie mniej jednak jak na pierwszy dłuższy wyjazd stopem  trasa jaką pokonaliśmy była wystarczająca. Co tu dużo pisać – kto lubi przygodę powinien sam sprawdzić jak to jest jeździć za pomocą autostopu.</p>
<p>Plusy wyjazdu:<br />
+ przygoda, przygoda, przygoda!!! <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
+ piękne krajobrazy i miasteczka<br />
+ na zachodzi praktycznie każdy zna angielski<br />
+ zerowe koszty podróży<br />
+ bardzo sympatyczni ludzie spotkani w trakcie podróży<br />
+ kompan-poliglota <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Minusy wyjazdu:<br />
- ciężko złapać stopa w Niemczech i Francji (dwóch chłopów &#8211; więc trochę ich rozumiem)<br />
- Holendrzy praktycznie nie biorą stopowiczów, a jest ich ogrom na zachodzie Niemiec</p>
<p>Porady:<br />
+ warto o wszystko pytać tubylców &#8211; oni naprawdę bardzo dużo wiedzą:D<br />
+ jedzenie najlepiej zabrać z Polski (ile tylko się zmieści w plecaku)<br />
+ na zachodzie transport kolejowy czy autobusowy jest strasznie drogi, wiec w razie problemów z autostopem – łap innego autostopa!!!!<br />
+ najlepiej wybrać się w podróż chłopak + dziewczyna lub dziewczyna + dziewczyna</p>
<p>To chyba wszystko co miałem do przekazania!:) Zdaję sobie sprawę, że tekst nie jest napisany zbytnio stylistycznie ani poprawnie składniowo (ciągłe zmiany czasu z teraźniejszego na przeszły), ale coż &#8230;nigdy nie byłem orłem z polskiego:P. Możliwe, ze zapomniałem wspomnieć o kilku kierowcach którzy nas podwozili – ale mimo wszystko każdemu z osobna serdecznie dziękuję, bo bez nich nie przejechalibyśmy ani kilometra.</p>
<p>Pozdrawiam wszystkich!!! Cześć!!!! <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&#8230;hmm&#8230; kto ma ochotę na Bałkany stopem!!!:P</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrbuczak.wordpress.com/29/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrbuczak.wordpress.com/29/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrbuczak.wordpress.com&amp;blog=8531633&amp;post=29&amp;subd=piotrbuczak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/08/15/autostopem-do-francji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5eb44759b600064d34cf10974c256cad?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">piotrbuczak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img300.imageshack.us/img300/4631/54028167.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img18.imageshack.us/img18/2604/68661087.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img27.imageshack.us/img27/1734/39312343.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img512.imageshack.us/img512/9314/35859598.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img27.imageshack.us/img27/7006/51873119.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img195.imageshack.us/img195/5293/67555528.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img300.imageshack.us/img300/3866/56605547.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img300.imageshack.us/img300/5905/21707627.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img89.imageshack.us/img89/5508/97038186.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img232.imageshack.us/img232/9075/67431682.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img263.imageshack.us/img263/3853/15596710.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img38.imageshack.us/img38/9854/87035445.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img89.imageshack.us/img89/4135/57583835.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img88.imageshack.us/img88/6632/25085599.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img17.imageshack.us/img17/4932/69648041.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img232.imageshack.us/img232/5459/87831035.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img207.imageshack.us/img207/3990/28229798.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img44.imageshack.us/img44/3214/75822101.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img19.imageshack.us/img19/6746/90389323.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img32.imageshack.us/img32/9863/15262180.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img9.imageshack.us/img9/5452/86275277.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img200.imageshack.us/img200/7827/28869344.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img32.imageshack.us/img32/7006/10466711.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img200.imageshack.us/img200/5294/48223962.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/6496/42284499.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img29.imageshack.us/img29/1254/35465908.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img171.imageshack.us/img171/953/30085794.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img411.imageshack.us/img411/8536/83486360.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img29.imageshack.us/img29/3600/59883312.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img44.imageshack.us/img44/945/65133261.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/6888/95364763.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img29.imageshack.us/img29/3505/38146379.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img36.imageshack.us/img36/563/29077681.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/5706/58434178.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img44.imageshack.us/img44/5513/32160290.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img44.imageshack.us/img44/9058/32351317.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/8527/90449565.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img19.imageshack.us/img19/2847/18223678.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img149.imageshack.us/img149/4058/39268737.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img170.imageshack.us/img170/4549/87152824.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img170.imageshack.us/img170/5332/70698180.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img38.imageshack.us/img38/6474/71336661.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img89.imageshack.us/img89/1859/53835485.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img89.imageshack.us/img89/6019/61339149.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img43.imageshack.us/img43/4169/82287084.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img19.imageshack.us/img19/6682/15542495.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img176.imageshack.us/img176/6259/32564878.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">autostop</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8230;a może rowerem na Słowację?;)</title>
		<link>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/07/19/a-moze-rowerem-na-slowacje/</link>
		<comments>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/07/19/a-moze-rowerem-na-slowacje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Jul 2009 00:08:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotrbuczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słowacja - rowerem]]></category>
		<category><![CDATA[beskidy]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[Słowacja]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrbuczak.wordpress.com/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Pomysł na kilkudniowy wyjazd rowerem na Słowację zrodził się już bardzo dawno temu. Chętnych na taką przejażdżkę na samym początku nie brakowało, jednakże po jakimś czasie wszyscy się „wykruszyli” i pomysł niestety umarł śmiercią naturalną &#8230;prawie – prawie ,ponieważ na pomysł dał się namówić Damian bardziej znany jako „Mąka”, z którym to wyruszyliśmy rowerami na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrbuczak.wordpress.com&amp;blog=8531633&amp;post=21&amp;subd=piotrbuczak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pomysł na kilkudniowy wyjazd rowerem na Słowację zrodził się już bardzo dawno temu. Chętnych na taką przejażdżkę na samym początku nie brakowało, jednakże po jakimś czasie wszyscy się „wykruszyli” i pomysł niestety umarł śmiercią naturalną &#8230;prawie – prawie ,ponieważ na pomysł dał się namówić Damian bardziej znany jako „Mąka”, z którym to wyruszyliśmy rowerami na południe. Marzeniem było przejechać przez Słowację na Węgry lecz czas i pogoda (codzienny deszcz i burze) niestety mocno ograniczyły nasze możliwości poruszania się. Wyjazd miał być spontaniczny, szybkie pakowanie, naprawianie roweru i w drogę:D.</p>
<p>(teraz trochę mniej tekstu tylko więcej do oglądania &#8211; w końcu nie na darmo ta strona nazywa się fotoblogiem:P – nie będę zamieszczał dokładnych opisów każdego  dnia, tylko krótkie info gdzie jechaliśmy + opisy zdjęć) ,<br />
(poczekaj chwile, aż załadują się wszystkie zdjęcia &#8230;to może chwile potrwać:P)</p>
<p>no to zaczynamy!</p>
<p>I. dzień</p>
<p>Postanowione – jedziemy w poniedziałek! Jednakże w związku z badaniami na studia Mąki musieliśmy odłożyć wyjazd do godziny 17, aby mógł na spokojnie pozałatwiać wszystkie sprawy. Trochę późna godzina jak na wyjazd, ale nie mieliśmy planów ile mamy przejechać km i gdzie śpimy, a więc nie stanowiło to dla nas najmniejszego problemu. Spakowani, najedzeni, wypoczęci – ruszamy! Kurcze ale skąd już się zrobiła 18?<br />
Zahaczamy na moment jeszcze o Grabiny i kierujemy już prosto na Jasło, szybko mijając Pilzno, w którym niebo zaczęło się robić dość mocno zachmurzone.<br />
Niestety pogoda nie była dla nas zbyt łaskawa i już w Brzostku dopadł nas deszcz, przez który spędziliśmy 30min czekając na przejaśnienie. Mały deszczyk przerodził się w ulewę, w konsekwencji czego musieliśmy jak najszybciej rozbić namiot. Miejsca nie szukaliśmy długo, pierwsze lepsze gdzieś w polach, jak się okazało rano &#8211; w pobliżu Wisłoki. Jedyne zdjęcie jakie zrobiłem tego dnia nie jest zbyt udane w związku z czym nie pokażę <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>II.  dzień</p>
<p>Kolejny dzień podobny do poprzedniego, choć już tak nie lało jak wczoraj, ale mino wszystko nie motywował do dalszej podróży. No, ale cóż mieliśmy dwa wyjścia – albo jechać albo wracać. Jedziemy! Szybko przejechaliśmy przez Jasło i skręciliśmy na drogę Nowy Żmigród gdzie ruch samochodowy był znacznie mniejszy niż do tej pory. Nieopodal NŻ również nad Wisłoką  zrobiliśmy sobie dłuższy odpoczynek. Następnie ruszyliśmy w stronę Krempnej i Ożennej, jednakże przerażała nas myśl przejechania przez serpentyny które stały nam na drodze. Okazało się, że jest droga która omija stromy podjazd, co prawda trochę dłuższa, ale po płaskim i w ten sposób udało nam się zyskać cenny dla nas czas.</p>
<p><em>1.Zakupy prowiantu na drogę. Piwo rzecz jasna bezalkoholowe i wypite wieczorem. Bezpieczeństwo nade wszystko:P</em><br />
<a href="http://img174.imageshack.us/img174/9027/19706173.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img174.imageshack.us/img174/9027/19706173.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>2.Przyszłe zdjęcie Mąki na naszą klasę</em><br />
<a href="http://img177.imageshack.us/img177/4394/78057413.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img177.imageshack.us/img177/4394/78057413.jpg" alt="" width="467" height="700" /></a><br />
<em>3.Stara cerkiew, obecnie kościół w Myscowej</em><br />
<a href="http://img411.imageshack.us/img411/8590/31608648.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img411.imageshack.us/img411/8590/31608648.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>4.Droga do Krempnej</em><br />
<a href="http://img263.imageshack.us/img263/80/28144338.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img263.imageshack.us/img263/80/28144338.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>5.Jeszcze pamiątkowe zdjęcie i w drogę!</em><br />
<a href="http://img41.imageshack.us/img41/7746/95745644.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img41.imageshack.us/img41/7746/95745644.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>W Krempnej krótki odpoczynek przy starej cerkwi i ruszamy w stronę granicy przez nieistniejącą miejscowość Żydowskie. Później okazało się że nie był to najlepszy pomysł. Asfalt jest, ale chyba lepiej jakby go nie było, przynajmniej jechałoby się w miarę po równym. Na szczęście widoki zrekompensowały nam wysiłek włożony w ciągłe podjazdy na strome górki(o zjazdach złego słowa nie powiem:P). Ogromne wrażenie wywarł na nas zapomniany cmentarz łemkowski, który aktualnie jest mocno zaniedbany i zarośnięty.</p>
<p><em>6.Cmentarz w Żydowskiem (mam nadzieje, że dobrze odmieniłem)</em><br />
<a href="http://img520.imageshack.us/img520/4620/76250673.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img520.imageshack.us/img520/4620/76250673.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>7.Tablica nagrobkowa</em><br />
<a href="http://img154.imageshack.us/img154/1457/69670894.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img154.imageshack.us/img154/1457/69670894.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>8.Dalej cmentarz</em><br />
<a href="http://img18.imageshack.us/img18/3002/52714067.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img18.imageshack.us/img18/3002/52714067.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Dojeżdżamy do granicy i jak się okazuje nieprawdą jest fakt, że przejście (odkąd mamy shengen już nie ma) jest w Ożennej lecz w pobliskiej miejscowości Grab.</p>
<p><em>9.Nareszcie:D</em><br />
<a href="http://img40.imageshack.us/img40/6668/36154915.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img40.imageshack.us/img40/6668/36154915.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Do i z granicy na Słowację droga bardzo dobra lecz tylko przez pierwszy kilometr, później kamienie-dziury-kamienie aż dojeżdżamy do pobliskiej miejscowości Niżna Polanka. Jedziemy jeszcze kilka kilometrów i znów rozbijamy się na jakiejś łące zdala od domów, co by tubylcy nas nie poprzeganiali:P. Szybko przyrządzamy jakieś żarło i do spania!</p>
<p>III.  dzień</p>
<p>W nocy lało, rano również , ale widać było że zaczyna się wypogadzać, więc spakowaliśmy szybko sakwy oraz namiot i powoli ruszyliśmy w stronę Bardejova.</p>
<p><em>10.Ciasny ale własny:P</em><br />
<a href="http://img189.imageshack.us/img189/8681/25821967.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img189.imageshack.us/img189/8681/25821967.jpg" alt="" width="467" height="700" /></a></p>
<p>Po drodze mieliśmy mały epizod z policją na szczęście zupełnie nie groźny i nie związany z naszymi osobami. I po kilku godzinach znaleźliśmy się w Bardejovie. Chwila odpoczynku przeciągnęła się na dłuższą chwilę, gdyż zaczęło dość nieprzyjemnie padać.</p>
<p><em>11.Bardejovska starówka cz.1</em><br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/5646/68000093.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img31.imageshack.us/img31/5646/68000093.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>12.Bardejovska starówka cz.2</em><br />
<a href="http://img22.imageshack.us/img22/479/71877742.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img22.imageshack.us/img22/479/71877742.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>13.Bardejovska starówka cz.3</em><br />
<a href="http://img404.imageshack.us/img404/1441/33653242.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img404.imageshack.us/img404/1441/33653242.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>14.Bardejovska starówka cz.4</em><br />
<a href="http://img43.imageshack.us/img43/9273/56022592.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img43.imageshack.us/img43/9273/56022592.jpg" alt="" width="467" height="700" /></a><br />
<em>15.Bardejovska starówka cz.5</em><br />
<a href="http://img411.imageshack.us/img411/4155/24641238.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img411.imageshack.us/img411/4155/24641238.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Wtedy też podjęliśmy decyzje, że nie jedziemy na Węgry (szkoda trochę:/, ale coż jak nie teraz to na najbliższym wyjeździe). Ostatecznie ruszyliśmy na zachód mijając po drodze malownicze wsie, położone u podnóża gór. Chcąc skrócić o kilkanaście kilometrów trasę wybraliśmy drogę, która według mapy miała nasz szybko doprowadzić do celu. &#8230;Trasa może i była krótsza, ale kosztowała nas wiele wysiłku, w związku z licznymi podjazdami i marną jakością asfaltoczegoś.<br />
<em>16. Widoki:)</em><br />
<a href="http://img505.imageshack.us/img505/2363/62259024.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img505.imageshack.us/img505/2363/62259024.jpg" alt="" width="700" height="278" /></a><br />
<em>17.Zamknięta cerkiewka</em><br />
<a href="http://img187.imageshack.us/img187/1417/42374450.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img187.imageshack.us/img187/1417/42374450.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Tereny również okazały się bardzo ładne, ale co ważniejsze dzikie – i w końcu można było odpocząć od warczących samochodów.</p>
<p><em>18.Jeden z licznych zjazdów</em><br />
<a href="http://img34.imageshack.us/img34/2871/72282084.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img34.imageshack.us/img34/2871/72282084.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Lokacja kolejnych wsi była bardzo podobna, a mianowicie: góra&gt;zjazd do dolinki&gt;wioska&gt;wjazd na górę&#8230;.i tak wkółko, ostatecznie  dojechaliśmy do małego miasteczka Stropkov, które również znajdowało się w dolinie. Miasto typowe jak na te rejony , czyli obrzeża zamieszkane przez ludność Romską, natomiast centrum w większości przez Słowaków. Szybkie zakupy w tesco i ruszamy dalej. Przejechaliśmy kilkanaście kilometrów i zaczęło się ściemniać w związku z czym postanowiliśmy rozbić się w jakimś spokojnym miejscu, gdzie nikomu nie przeszkadzałaby nasza obecność. Miejscówka znajdowała się na jednej z wysoko położonych łąk, lecz stosunkowo blisko drogi i w dość widocznym miejscu. Chyba nie zbyt spodobało się to dwóm tubylcom, którzy przez 5 min. przyglądali się nam z drogi, ale ostatecznie pojechali w swoją stronę, a my zmęczeni po całym dniu  poszliśmy spać.</p>
<p>IV. dzień</p>
<p>Poranek iście mleczny. Z wczorajszych widoków na całą dolinę, pozostał mi jedynie widok na moje sandały, które i tak ledwo udawało mi się zobaczyć w  gęstej mgle. Nie ma co &#8230;śpimy dalej:P. Pomysł okazał się dobry bo po godzinie mgła praktycznie zniknęła i można było zbierać graty i jechać dalej.</p>
<p><em>19&#8230;A jeszcze takie ujęcie;)</em><br />
<a href="http://img405.imageshack.us/img405/2527/63587198.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img405.imageshack.us/img405/2527/63587198.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Znów zaczęło mocno przygrzewać , a przed nami kilka km po bardzo stromych serpentynach. Na szczęście daliśmy radę i po chwili mogliśmy cieszyć się długim zjazdem w dół.</p>
<p><em>20.Widok na serpentyny</em><br />
<a href="http://img43.imageshack.us/img43/8237/18883200.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img43.imageshack.us/img43/8237/18883200.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>21.Krótki odpoczynek w niezbyt odpowiednim do tego miejscu</em><br />
<a href="http://img23.imageshack.us/img23/165/58101377.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img23.imageshack.us/img23/165/58101377.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Po drodze mineliśmy wioskę w której od samego rana przez głośniki (które zamontowane są praktycznie przy każdym domie na wsi) ostro leciała muzyka latino z lat 80’ poprzeplatana reklamami artykułów spożywczych. Co ciekawe wydawałoby się że są to pozostałości dawnego systemu, lecz zauważyłem że wiele głośników jest zupełnie nowych, co oznacza że taka forma miejscowych rozgłośni(propagandowych) jest nadal na topie. Szkoda, że mieszkańcy nie mają możliwości ot tak wyłączyć to ustrojstwo, bo jednak nie każdy ma ochotę wstawać rano nim kur zapieje:P.<br />
W końcu dojeżdżamy do miasta o nazwie Medzilaborce, które również nie jest zbyt duże, ale za to całkiem przyjemne i z bardzo ładna cerkwią(obecnie kościołem rzymsko-katolickim).</p>
<p><em>22. Stara cerkiew w Medzilaborcach</em><br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/1946/83286148.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img31.imageshack.us/img31/1946/83286148.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Chwile przerwy i ruszamy dalej już do Polski. Po drodze sporo pozostałości po II wojnie światowej.<br />
W związku z wprowadzeniem Euro na Słowacji po niekorzystnym kursie, ceny wywindowały prakatycznie 2x w górę, dlatego przygraniczne sklepiki które nawiedzały tłumy Polaków jeszcze kilka lat temu, obecnie stoją pozamykane, lub są otwarte 2 razy w tygodniu przez 2 godziny! Właśnie z tego powodu dopadł nas kryzys wynikły z braku wody, której ni jak nie dało się kupić na tym odludziu, gdzie sklep był jeden na wioskę i do tego zamknięty. Droga do granicy dość mocno nas wymęczyła, ale później było już non stop z góry także nasze morale zostały podreperowane.</p>
<p><em>23. Ostatnie widoki po stronie słowackiej</em><br />
<a href="http://img193.imageshack.us/img193/9749/60151334.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img193.imageshack.us/img193/9749/60151334.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Ze Słowacji wjechaliśmy w Bieszczady i zaczęliśmy kierować się na północ w stronę Komańczy.</p>
<p><em>24. Bieszczady:) &#8211; szkoda tylko, że nie podskoczyliśmy na połoniny</em><br />
<a href="http://img441.imageshack.us/img441/54/97043285.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img441.imageshack.us/img441/54/97043285.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Tam postój był chyba jednym z najdłuższych z całej wyprawy &#8211; trzeba było w końcu się wyspać i najeść. Miejsce do odpoczynku również okazało się bardzo przytulne (a była nim altana w parku), ponieważ najpierw osłoniła nas przed upalnym słońcem, a później przed deszczem, który codziennie po południu krzyżował nam plany. Po kilku godzinach ruszyliśmy dalej, teoretycznie w stronę Dukli, jednakże z powodu braku mapy(której zapomniałem:/) pojechaliśmy w kierunku Rzeszowa. Trasa okazała się bardzo ładna i dla mnie jak dotąd nie znana. Zawsze jadąc w Bieszczady wybieraliśmy najkrótszą drogę , a tu prosze niewiele dalej a tereny zupełnie inne niż te które znałem dotychczas. Po drodze rozbijamy się na ogromnej łące, starając się znaleść miejsce zdala od sławnej roślinki zwanej barszczem sosnowskiego, która może spowodować dość poważny uszczerbek na zdrowiu. Roślina ta ma swoje korzenie na Kaukazie, lecz nasi  wspaniali sąsiedzi w ramach przyjaźni polsko-radzieckiej obdarowali nas ową rośliną, która miała służyć jako pasza dla bydła. Obecnie samosiejki tak się rozprzestrzeniły że pola barszczu zajmują po kilka hektarów. Sporo ludzi nie zna konsekwencji kontaktu z ta rośliną, a skutki mogą naprawdę być nieprzyjemne.<br />
Ale to tylko tak na marginesie, bo wpis ten miał być wyłącznie o podróżowaniu rowerem a nie o roślinkach.</p>
<p><em>25. Barszczyk</em><br />
<a href="http://img170.imageshack.us/img170/2839/99208647.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img170.imageshack.us/img170/2839/99208647.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>26. Ruiny cerkwi w Płonnej</em><br />
<a href="http://img43.imageshack.us/img43/571/35465883.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img43.imageshack.us/img43/571/35465883.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Namiot w pośpiechu rozbijamy na wspomnianej łące w związku ze zbliżającą się burzą. Popadało , popadało ale burza ominęła nas na szczęście bokiem ( a wyglądała naprawdę groźnie:). Jeszcze kolacja i do spania, by zregenerować siły na kolejny dzień.</p>
<p>V. dzień<br />
Piąty dzień okazał się dla nas bardziej łaskawy. Pogoda iście wspaniała na jazdę rowerem – słonko poprzeplatane chmurami &#8230;czego chcieć więcej?;D.</p>
<p><em>27.Takie poranki lubię najbardziej:)</em><br />
<a href="http://img36.imageshack.us/img36/3784/50998749.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img36.imageshack.us/img36/3784/50998749.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Śniadanko&gt;Pakowanko i ruszamy (jeszcze w nieświadomości że jest to nasz ostatni dzień- &#8230;ale o tym później).</p>
<p><em>28.Jedna z wielu mało zaludnionych miejscowości przez które przejeżdżaliśmy</em><br />
<a href="http://img189.imageshack.us/img189/2821/50658414.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img189.imageshack.us/img189/2821/50658414.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a><br />
<em>29.Jakaś &#8222;wataha&#8221; boćków:P</em><br />
<a href="http://img20.imageshack.us/img20/227/33598728.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img20.imageshack.us/img20/227/33598728.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Droga którą zmierzamy w kierunku Rymanowa okazuje się być w bardzo dobrym stanie (w skali rowerowej rzecz jasna:P) i mało uczęszczana. Aczkolwiek dobrze znana rowerzystom, ponieważ po drodze mijamy dwie grupki zapaleńców zmierzających w stronę gór: polaków i francuzów.</p>
<p><em>30.Elektrownie wiatrowe niopodal Rymanowa</em><br />
<a href="http://img36.imageshack.us/img36/857/99828996.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img36.imageshack.us/img36/857/99828996.jpg" alt="" width="700" height="467" /></a></p>
<p>Przed samym Rymanowem zjeżdżamy niechętnie na krajówkę kierując się już prosto na Krosno. Prędkość jazdy wzrosła co prawda  dwukrotnie, ale przyjemności z jazdy w takim smrodzie i warkocie silników  wynosiła praktycznie zero. Na szczęście odległość do Krosna nie była zbyt wielka, w związku z czym szybko nią przemknęliśmy i skierowaliśmy się na mniej uczęszczaną drogę na Rzeszów. Po drodze odpoczynek który zrobiliśmy sobie przy gminnym przedszkolu, zamienił się w kilkugodzinny postój spowodowany przez niewinnie wyglądające chmurki. Znając realia poprzednich dni już było przesądzone że reszte popołudnia spędzimy w strugach deszczu lub w najlepszym wypadku deszczyku. Fakt że mieliśmy jeszcze jeden nieplanowany postój w związku z opadami i niebo wyglądało jakby zaraz miało lunąć z niego ogromna ulewa, ale pomimo tego udało się nam kontynuować jazdę o suchym ubraniu. W końcu dojeżdzamy do Wiśniowej (miejscowości położonej stosunkowo blisko Dębicy) ale zmęczeni już całym dniem i znając perspektywy długich podjazdów na Pogórzu Strzyżowskim mieliśmy już dość jazdy jak na ten dzień – powoli zaczynaliśmy szukać dobrego miejsca na biwak – tym bardziej że do zachodu słońca nie zostało nam zbyt wiele czasu. No ale cóż , plan był taki : jedziemy dotąd na ile to możliwe.<br />
Podjazdy okazały się naprawdę strome i momentami nie pozostawało nam nic innego jak zsiąść z roweru i prowadzić dotąd aż droga będzie w miarę po równym. Na szczęście każda góra kiedyś się kończy i prędzej czy później mogliśmy cieszyć się wyłącznie długim zjazdem &#8230;no i w końcu trochę poodpoczywać. Po drodze w celach oriantacyjnych zapytaliśmy o odległość jaką mamy do pokanania jedną z mieszkanek pobliskiej miejscowości. Okazało się że wcale nie jest tak daleko: tylko godzina jazdy autobusem, a samochodem tylko pół(&#8230;?!) – jak to stwierdziła jedna Pani.  Zmotywowani pomocną informacją z zapałem ruszyliśmy dalej.  Dzień powoli przeradzał się w szarówkę , ale no kurcze&#8230; do domu zostało nam tylko 30km (no Mące z 45) i trochę głupio byłoby nie przejechać do końca tego odcinka. Już mocno zmęczeni podejmujemy ostateczną decyzję – tego dnia każdy z nas będzie spał na wygodnym łóżku u siebie w domu – innymi słowy wyjazd na Słowację 2009 ma się ku końcowi. Wielopole mijamy nadzwyczaj szybko i już za moment skręcamy na Mąłą  &#8211; z której widzę już więżę przekaźnikową w Głobikowej – a to dobry znak:P &#8230;już niedaleko.</p>
<p><em>31. Krótki zjazd do Małej i ostatnie zdjęcie</em> przed Dębicą<br />
<a href="http://img31.imageshack.us/img31/1162/79517130.jpg"><img class="aligncenter" style="border:5px solid black;margin:10px;" title="1" src="http://img31.imageshack.us/img31/1162/79517130.jpg" alt="" width="700" height="230" /></a></p>
<p>W pobliżu przekaźnika kierujemy się drogą na Stasiówkę, która zmieniła się nie do poznania. Prawdopodobnie kilka dni wcześniej położono nowy asfalt na całym kilkukilometrowym odcinku przez las. Trasa, którą dotychczas upodobali sobie dębiccy rowerzyści wkrótce może się zamienić w drugą drogę taką jak ta przez Braciejową do Głobikąwej, przez którą w trakcie weekendów przejeżdża masę samochodów w związku z wybudowaniem wieży widokowej.<br />
Ze Stasiówki zjeżdżamy prosto na dębicką obwodnicę kierując się już prosto na mój dom. Na drodze jak zwykle spory ruch i remonty, ale do domu pozostaje mi tak bliski kawałek, że nie śmiałbym już w tym momencie narzekać.<br />
Wyjazd kończymy późnym wieczorem, natomiast Mąka jeszcze późniejszym, ponieważ za punkt honoru postanawił że do Czarnej przejedzie wyłącznie rowerem (a nie jak mu wcześniej proponowałem samochodem). I tak też cali i zdrowi kończymy najdłuższy i chyba najcięższy dzień naszej podróży rowerem.</p>
<p>Podsumowując:<br />
Wyjazd na Słowację był strzałem w dziesiątkę. Po drodze piękne beskidzkie widoki, malownicze wioski, stosunkowo dobre drogi na rower, a najważniejsze &#8211; odległość od naszych miejsc zamieszkania nie jest straszliwie wielka, więc w razie jakichkolwiek kłopotów droga do domy czy to pociągiem czy to innym środkiem transportu nie stanowiłaby problemu. Po drodze spotkaliśmy sporo ludzi którzy zaciekawieni dokąd jedziemy rowerami nawiązywali rozmowę i w ten sposób korzystając z okazji dowiadywaliśmy o ciekawych miejscach, czy choćby o skrótach które nie raz ratowały nas przed męczącą wielogodzinną jazdą (w naszych rejonach nikt nie zwracał na nas uwagi). Szkoda, że maksymalny czas jaki mogliśmy przeznaczyć na podróżować rowerem był tylko do niedzieli – moje praktyki trochę pokrzyżowały nam plany, jakim był przejazd na Węgry i tam dalsze zwiedzanie. Cóż &#8230;koniecznie trzeba to nadrobić w najbliższym czasie:D.</p>
<p>Plusy wyjazdu:<br />
+piękne widoki<br />
+sporo słonecznej pogody<br />
+przyjaźnie nastawieni do nas ludzie<br />
+od Jasła przez Słowację do Rymanowa relatywnie mały ruch samochodowy<br />
+wysoka kultura jazdy kierowców na Słowcji<br />
+blisko</p>
<p>Nie-plusy (bo większych minusów raczej nie było):<br />
-spory ruch na drogach krajowych<br />
-co niektórzy do tej pory nie wiedzą(czyt. „kierowcy”), że rowerzyści są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego i trąbienie/przeklinanie/denerwowanie się nie jest adekwatne do sytuacji<br />
-codzienny deszcz i zimne poranki ( no ale to w końcu góry, więc pogoda zmienną jest)</p>
<p>Relacja jest tylko i wyłącznie krótkim opisem ukazującym trasę jaką udało nam się przejechać. Zdjęcia także nie są wybitnie piękne i raczej nadają się do albumu, niż na fotobloga, ale zamieszczę kilkanaście co by po części zobrazować naszą podróż na Słowację. To tyle;) Mam nadzieje że fotorelacja będzie się podobać.</p>
<p>Cześć!!!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrbuczak.wordpress.com/21/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrbuczak.wordpress.com/21/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrbuczak.wordpress.com&amp;blog=8531633&amp;post=21&amp;subd=piotrbuczak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/07/19/a-moze-rowerem-na-slowacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5eb44759b600064d34cf10974c256cad?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">piotrbuczak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img174.imageshack.us/img174/9027/19706173.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img177.imageshack.us/img177/4394/78057413.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img411.imageshack.us/img411/8590/31608648.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img263.imageshack.us/img263/80/28144338.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img41.imageshack.us/img41/7746/95745644.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img520.imageshack.us/img520/4620/76250673.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img154.imageshack.us/img154/1457/69670894.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img18.imageshack.us/img18/3002/52714067.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img40.imageshack.us/img40/6668/36154915.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img189.imageshack.us/img189/8681/25821967.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/5646/68000093.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img22.imageshack.us/img22/479/71877742.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img404.imageshack.us/img404/1441/33653242.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img43.imageshack.us/img43/9273/56022592.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img411.imageshack.us/img411/4155/24641238.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img505.imageshack.us/img505/2363/62259024.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img187.imageshack.us/img187/1417/42374450.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img34.imageshack.us/img34/2871/72282084.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img405.imageshack.us/img405/2527/63587198.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img43.imageshack.us/img43/8237/18883200.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img23.imageshack.us/img23/165/58101377.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/1946/83286148.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img193.imageshack.us/img193/9749/60151334.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img441.imageshack.us/img441/54/97043285.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img170.imageshack.us/img170/2839/99208647.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img43.imageshack.us/img43/571/35465883.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img36.imageshack.us/img36/3784/50998749.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img189.imageshack.us/img189/2821/50658414.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img20.imageshack.us/img20/227/33598728.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img36.imageshack.us/img36/857/99828996.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img31.imageshack.us/img31/1162/79517130.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>No to startujemy!:)</title>
		<link>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/07/11/no-to-startujemy/</link>
		<comments>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/07/11/no-to-startujemy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Jul 2009 19:20:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>piotrbuczak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pola i łąki]]></category>
		<category><![CDATA[chmury]]></category>
		<category><![CDATA[dębica]]></category>
		<category><![CDATA[pola]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>
		<category><![CDATA[łąki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://piotrbuczak.wordpress.com/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Cześć wszystkim! Zapraszam do częstych odwiedzin mojego fotobloga. Już wkrótce nowe aktualizacje:P Poniżej zdjęcie testowe: (które zresztą bardzo lubię)<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrbuczak.wordpress.com&amp;blog=8531633&amp;post=8&amp;subd=piotrbuczak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć wszystkim!</p>
<p>Zapraszam do częstych odwiedzin mojego fotobloga. Już wkrótce nowe aktualizacje:P</p>
<p>Poniżej zdjęcie testowe: (które zresztą bardzo lubię)</p>
<p><a href="http://img4.imageshack.us/img4/7253/22753578.jpg"><img class="aligncenter" title="pola" style="border:5px solid black;margin:10px;" src="http://img4.imageshack.us/img4/7253/22753578.jpg" alt="" width="700" height="290" /></a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/piotrbuczak.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/piotrbuczak.wordpress.com/8/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=piotrbuczak.wordpress.com&amp;blog=8531633&amp;post=8&amp;subd=piotrbuczak&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://piotrbuczak.wordpress.com/2009/07/11/no-to-startujemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5eb44759b600064d34cf10974c256cad?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">piotrbuczak</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img4.imageshack.us/img4/7253/22753578.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pola</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
